Dziwne wydatki Biura Prezydenta Wodzisławia

W roku wyborczym Biuro Prezydenta Miasta wydało prawie 30 tysięcy zł na reklamę inwestycji wśród mieszkańców i monitoring mediów. Nikt o tym nie wiedział, ponieważ Urząd nie publikuje umów w BIP.

Środowiska miejskie w dużych aglomeracjach wywarły skuteczny nacisk na władze samorządowe, w celu zwiększenia jawności wydatków publicznych. W mniejszych miejscowościach władza nadal nie publikuje tego, czego nie musi. Rodzi to wiele dodatkowej pracy dla urzędników, którzy muszą kserować dokumenty w ramach udostępnianie informacji publicznej, a także zwiększa brak zaufania do władzy.

Rozwiązaniem tych problemów jest publikowanie rejestru umów wraz z ich skanami. Są kraje, które odgórnie wprowadziły taki nakaz. Na przykład w Czechach publikowanie umów w rejestrze jest konieczne, aby umowa była ważna. W Polsce także istnieją dobre przykłady, np. Szczecin publikuje zarówno rejestr umów, jak i udostępnia w rejestrze ich skany.

Na marcowej sesji radny Wodzisław 2.0 Łukasz Chrząszcz złożył interpelację, w której sugeruje wprowadzenie przez Urząd Miasta Wodzisław pełnej jawności umów.

Czy wiedzieliście, na co Biuro Prezydenta Miasta wydało pieniądze w roku wyborczym?

Urzędnicy wiedzą gdzie pracujemy, ile zarabiamy i na co wydajemy prywatne pieniądze. A czy my wiemy, na co idą publiczne pieniądze?

Byłem w szoku gdy dowiedziałem się, na co w roku wyborczym wydał pieniądze Urząd Miasta Wodzisławia. 11.350,44 zł przekazano na śledzenie w mediach haseł: „przewodniczący rady miejskiej”, „rzecznik prasowy”, „Mieczysław Kieca”, „prezydent miasta” itp. 7000 złotych wydano na stworzenie filmu o naprawionych drogach i kolejne 9900 zł na wykupienie reklamy lokalnych inwestycji w mediach skierowanych do mieszkańców.

Ktoś powie, że Miasto powinno reklamować naprawione drogi wśród swoich mieszkańców, a Prezydentowi należy pogratulować oszczędności – wykupił monitoring swojej marki z publicznych pieniędzy. Ja tak nie sądzę, ale ktoś może! Brak zaufania do władzy nie wynika z przeznaczenia pieniędzy, tylko z kompletnego braku wiedzy na ten temat.

Te umowy nie zostały nigdzie opublikowane. Aby dowiedzieć się, na co miasto wydaje pieniądze, trzeba wystąpić o udostępnienie informacji publicznej. Nie powinno tak być.

Na marcowej sesji wystąpiłem z interpelacją o udostępnianie w BIP wszystkich umów podpisywanych przez Miasto. Takie rozwiązanie sugeruje samorządom Sieć Obywatelska – Watchdog Polska. Dla urzędników jesteśmy przezroczyści. Dlaczego jako obywatele nie możemy mieć łatwego wglądu, na co idą pieniądze zabrane nam w podatkach?Łukasz Chrząszcz, konto na FB

Mamy nadzieję, że UM Wodzisławia zgodzi się publikować rejestr i skany umów w Biuletynie Informacji Publicznej. Pozytywne efekty wskazuje stowarzyszenie Watchog Polska, pisząc wprost, że rekomenduje urzędom takie rozwiązanie, gdyż:

  • umożliwi to także innym zainteresowanym osobom zapoznanie się z informacjami związanymi z wydatkowaniem środków publicznych;
  • przyczyni się do budowania wyższego standardu dostępności informacji;
  • pomoże w przyszłości oszczędzać czas, również poprzez lepszą wymianę informacji pomiędzy urzędnikami.

Zobacz umowy, które Biuro Prezydenta Miasta podpisało w roku wyborczym:

  1. zlecenie na film o drogach
  2. zlecenie reklamy inwestycji wśród mieszkańców
  3. zlecenie monitorowania fraz w mediach
Dziwne wydatki Biura Prezydenta Wodzisławia
4.7 (94%) 10 votes